Kredyty zamiast oszczędności – finansowe priorytety Polaków 

Redakcja PEP Redakcja PEP
Logo 26.06.2026
Logo 3 min czytania

Rachunki, raty, zakupy – tak wygląda hierarchia wydatków w polskich gospodarstwach domowych. Oszczędności i inwestycje lądują na samym końcu tej listy. Raport „Polacy i kredyt: między finansową odpowiedzialnością a codziennymi potrzebami i pragnieniami”, przygotowany przez prof. Katarzynę Sekścińską z Uniwersytetu Warszawskiego we współpracy z ANG Odpowiedzialne Finanse i Związkiem Banków Polskich, ujawnia niepokojący schemat.  

 

Zamiast budować zabezpieczenie finansowe, Polacy wolą nadpłacać zobowiązania. Skutki tej strategii są szczególnie dotkliwe, gdy życie przynosi nieoczekiwane, kosztowne problemy. 

 

Rata na pierwszym miejscu, oszczędności na końcu 

Badanie przeprowadzone na próbie 1055 respondentów pokazuje wyraźną tendencję. Polacy traktują spłatę zobowiązań niemal jak obowiązek. Ograniczają wydatki na przyjemności (55 proc.) i wakacje (53 proc.), by terminowo regulować raty. Budowanie finansowej rezerwy schodzi na dalszy plan, a 22 proc. badanych wprost rezygnuje z odkładania pieniędzy na rzecz terminowej spłaty kredytów. 

 

Co czwarty uczestnik badania zadeklarował, że jego miesięczne raty przekraczają dochód dyspozycyjny – kwotę pozostałą po opłaceniu niezbędnych wydatków. Prof. Sekścińska zwraca uwagę, że wiele osób skupia się wyłącznie na bieżącej zdolności do spłaty, pomijając ryzyko zmian wysokości rat lub dochodów. To schemat, który z pozoru wygląda odpowiedzialnie, ale w dłuższej perspektywie może negatywnie odbić się na stabilności całego budżetu domowego. 

 

Dodatkowe pieniądze idą na nadpłatę, nie na oszczędności 

Zwrot podatku, premia, niespodziewany wpływ. Polacy przeznaczają takie środki przede wszystkim na nadpłatę kredytów. Aż 44 proc. badanych skierowałoby je na wcześniejszą spłatę kredytu hipotecznego, a 29 proc. gotówkowego. Zaledwie co szesnasta osoba (6 proc.) odłożyłaby takie pieniądze jako oszczędności. Ten wynik dobrze ilustruje, jak głęboko zakorzenione jest przekonanie, że redukcja zadłużenia jest ważniejsza niż budowanie finansowego zaplecza na przyszłość. 

 

Taka strategia niesie jednak realne ryzyko. Bez finansowej rezerwy każde nieprzewidziane zdarzenie (choroba, utrata pracy, awaria sprzętu) zmusza do szukania zewnętrznego finansowania. Jak pokazuje raport, dokładnie tak dzieje się u blisko co trzeciego badanego: 28 proc. uczestników sięgnęło po kredyt lub pożyczkę, gdy pojawiła się pilna potrzeba finansowa. 

 

Brak poduszki finansowej i spirala zadłużenia 

Specjaliści od lat wskazują, że stabilność finansowa wymaga rezerwy odpowiadającej co najmniej trzymiesięcznym wydatkom. Prezes ANG Odpowiedzialne Finanse Artur Nowak-Gocławski tłumaczy, że dla wielu Polaków kredyt pełni funkcję ratunkową. Nie służy realizacji aspiracji, lecz przetrwaniu trudnego okresu. Gdy nowe zobowiązanie zaciągane jest przed spłatą poprzedniego, miesięczne koszty rosną, a ryzyko spirali zadłużenia wyraźnie wzrasta. Co istotne, takie rozwiązanie jest zdecydowanie droższe niż sięganie po wcześniej zgromadzone oszczędności. 

 

Dane potwierdzają tę prawidłowość: 44 proc. badanych zaciągnęło zobowiązanie z konieczności, a wśród osób wcześniej mających problemy ze spłatą odsetek ten sięga 52 proc. Gdy obsługa kredytu staje się zbyt dużym obciążeniem, najczęstszą reakcją jest kontakt z bankiem i negocjowanie warunków. Wydłużenie okresu spłaty deklaruje 27 proc. takich osób. Z wakacji kredytowych skorzystało 25 proc. respondentów, ograniczenie bieżących wydatków wskazało 23 proc. 

 

Terminal płatniczy za 0zł przez rok

Zamowterminal - Poradniki

Skontaktujemy się z Tobą w 3 minuty
między 8:00 a 16:00 w dni robocze

Klikając w przycisk „Zamów rozmowę” oświadczam, że zapoznałem się z polityką prywatności i informacją o Administratorze danych

Zadzwoń:

17 859 69 49

Oceń tekst

Średnia ocena: 0 / 5. 0

Oceń arytkuł jako pierwszy!

Chcę porozmawiać z Doradcą

Chcę porozmawiać z Doradcą - Modal

Chcę poznać ofertę

Chcę poznać ofertę