Podatek katastralny pod ostrzałem. Trzy czwarte głosów w konsultacjach na „nie”

Redakcja PEP Redakcja PEP
Logo 27.04.2026
Logo 4 min czytania

Projekt nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, który Lewica wniosła do Sejmu 20 marca, spotkał się z chłodnym przyjęciem ze strony obywateli.  

Po zamknięciu konsultacji 22 kwietnia okazało się, że społeczna ocena propozycji jest miażdżąca. Aż 75 proc. uczestników odrzuciło zaproponowane rozwiązania, a 65 proc. uznało, że cała ustawa nie jest potrzebna. Pomysł zakłada powiązanie daniny z wartością lokali, a nie metrażem, co budzi obawy właścicieli mieszkań.  

Przeciwnicy zwracają uwagę na nieprzemyślane mechanizmy, niesprawiedliwe wyłączenia i ryzyko przerzucenia kosztów na najemców. Ministerstwo Finansów dystansuje się od pomysłu i podkreśla, że samo nie prowadzi prac nad takim rozwiązaniem. 

Skala społecznego sprzeciwu zaskoczyła autorów projektu 

W konsultacjach głos zabrały 294 osoby, z czego 217 odniosło się do całości dokumentu. Zdecydowany brak akceptacji wyraziło 71,4 proc. respondentów, a łącznie negatywnie wypowiedziało się trzy czwarte uczestników.  

Komentarze pełne były obaw o portfele zwykłych rodzin, które dziś za 50-metrowe mieszkanie płacą maksymalnie 62,5 zł rocznie. Wielu wskazywało, że nawet niska stawka 0,02 proc. dla pierwszej i drugiej nieruchomości może z czasem zostać podniesiona. Pojawiały się również głosy o niejasnych metodach wyceny i ryzyku samowolnych decyzji rad gmin. Ostrze krytyki skierowano też w stronę faktu, że projekt nie został poprzedzony rzetelną analizą wpływu na rynek najmu. 

Co dokładnie proponuje Lewica i ile zapłacą właściciele? 

Dokument zakłada, że pierwszy i drugi lokal lub dom będzie objęty stawką 0,02 proc. wartości, natomiast od trzeciego startuje obciążenie sięgające 0,5 proc. w 2027 r. W każdym kolejnym roku stawka miałaby rosnąć o 0,1 punktu procentowego, aż do pułapu 1,5 proc. Podstawą wyceny ma być iloczyn powierzchni użytkowej oraz średniej ceny transakcyjnej w gminie z Portalu DOM albo wskaźnika odtworzenia ustalanego przez wojewodę.  

Symulacje autorów pokazują, że za 56-metrowe mieszkanie w Warszawie właściciel dwóch lokali zapłaci 123 zł, ale od trzeciego już 3075 zł rocznie. Na Mazowszu poza stolicą trzecie mieszkanie obciąży budżet kwotą 1911 zł. W kolejnych latach kwoty miałyby systematycznie rosnąć wraz z podnoszoną stawką procentową. 

Najczęstsze zarzuty komentujących projekt 

Uczestnicy konsultacji nie szczędzili gorzkich słów wobec konstrukcji daniny i wskazywali na luki, które wypaczają jej sens. Najczęściej powtarzały się następujące zastrzeżenia: 

  • pominięcie deweloperów i funduszy skupujących mieszkania na masową skalę, 
  • brak objęcia firm wykorzystujących lokale do działalności gospodarczej na dotychczasowych zasadach, 
  • ryzyko przerzucenia kosztów na najemców przez właścicieli mieszkań pod wynajem, 
  • niejasne reguły wyceny opartej na średnich z gminy, oderwanych od realiów konkretnej dzielnicy, 
  • możliwość samowolnego podwyższania podstawy opodatkowania przez rady gmin. 

Krytycy podkreślają, że tak skonstruowana danina uderzy głównie w drobnych inwestorów oraz osoby dziedziczące mieszkania po rodzicach. Pojawiły się też głosy poparcia, lecz nawet one wzywały do gruntownego przepracowania zapisów. Część komentujących uznała, że danina antyspekulacyjna jest potrzebna, ale w obecnym kształcie zawiera zbyt wiele wad. Dyskusja pokazała, że wśród Polaków rośnie potrzeba uporządkowania rynku, jednak nie kosztem osób mieszkających we własnym “M”. 

Resort finansów trzyma dystans od projektu 

Ministerstwo Finansów od dawna konsekwentnie zaprzecza, by w resorcie powstawały jakiekolwiek prace nad opodatkowaniem od wartości. Projekt Lewicy jest inicjatywą poselską i nie ma poparcia rządu, co podkreślali również przedstawiciele koalicji. Brak politycznego wsparcia, w połączeniu z miażdżącą oceną społeczną, znacząco osłabia szanse na uchwalenie ustawy w pierwotnej formie.  

Eksperci rynku nieruchomości zwracają uwagę, że wprowadzenie daniny bez funkcjonującego katastru i pełnej bazy wycen jest ryzykowne. Sami autorzy projektu odwołują się do Portalu DOM, który zacznie działać dopiero od 2 czerwca 2027 r. To oznacza, że ostateczny kształt wycen nadal pozostaje wielką niewiadomą, a niepewność dodatkowo nakręca opór społeczny. 

Terminal płatniczy za 0zł przez rok

Zamowterminal - Poradniki

Skontaktujemy się z Tobą w 3 minuty
między 8:00 a 16:00 w dni robocze

Klikając w przycisk „Zamów rozmowę” oświadczam, że zapoznałem się z polityką prywatności i informacją o Administratorze danych

Zadzwoń:

17 859 69 49

Oceń tekst

Średnia ocena: 0 / 5. 0

Oceń arytkuł jako pierwszy!

Chcę porozmawiać z Doradcą

Chcę porozmawiać z Doradcą - Modal

Chcę poznać ofertę

Chcę poznać ofertę