Ponad 13 tysięcy firm zalega z ratami leasingowymi

Michał Włodarczyk Michał Włodarczyk
Logo 12.05.2026
Logo 4 min czytania

Firmy leasingowe czekają na odzyskanie ponad 1,3 miliarda złotych od nierzetelnych przedsiębiorców.  

Z najnowszych danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że problem narasta, a eksperci ostrzegają – szczególnie tych, którzy dopiero wchodzą na rynek. 

Skala problemu: miliardy złotych i tysiące dłużników 

Krajowy Rejestr Długów ujawnił, że 13,3 tys. firm nie reguluje zobowiązań wobec leasingodawców, a łączna kwota zaległości sięga 1,32 mld zł. Dominującą grupę wśród dłużników stanowią jednoosobowe działalności gospodarcze – odpowiadają za blisko 56 proc. wszystkich niespłacanych zobowiązań w tym sektorze. To sygnał, że problem dotyczy przede wszystkim najmniejszych uczestników rynku, a nie dużych korporacji.  

Równocześnie leasing pozostaje w Polsce niezwykle popularną formą finansowania. Według danych Leaseurope aż 44 proc. inwestycji firm realizowanych jest właśnie w ten sposób, co jest najwyższym wynikiem w całej Europie. Ponad 70 proc. klientów branży stanowią małe i średnie przedsiębiorstwa. Rynek w ubiegłym roku urósł o 8 proc., finansując inwestycje warte blisko 120 mld zł, a prognozy na bieżący rok są równie optymistyczne. 

Transport pod największą presją finansową 

Rekordzistą wśród zadłużonych branż jest transport. Niemal trzy tysiące firm przewozowych zalega leasingodawcom 330 mln zł. Sandra Czerwińska z Rzetelnej Firmy wskazuje, że sektor ten mierzy się dziś z wyjątkowo trudnym otoczeniem kosztowym i regulacyjnym, co bezpośrednio przekłada się na rosnące problemy ze spłatą rat.  

Sami przewoźnicy biorący udział w badaniach jako największe bolączki wskazują wzrost cen paliwa i opłat drogowych (71 proc. respondentów), spadające stawki zleceń (65 proc.) oraz drożejące utrzymanie floty (64 proc.). W obliczu takiej presji firmy nierzadko muszą wybierać między zachowaniem bieżącej płynności a regulowaniem rat za pojazdy.  

Na kolejnych miejscach wśród zadłużonych branż plasują się handel (229 mln zł zaległości) oraz przemysł (156 mln zł). Zestawienie to pokazuje, że choć problem jest rozłożony na wiele sektorów, to właśnie logistyka pozostaje największym wyzwaniem dla leasingodawców. 

Mazowsze liderem zaległości, opolskie na końcu listy 

Geograficznie największa koncentracja niespłacanych zobowiązań przypada na Mazowsze – ok. 3 tys. dłużników z tego regionu zalega łącznie 324 mln zł. Na drugim miejscu plasuje się województwo śląskie z długiem na poziomie 138 mln zł, a podium zamyka Wielkopolska z zaległościami wynoszącymi 127 mln zł. Przedsiębiorcy z Podkarpacia mają do spłacenia blisko 24,3 mln zł, a firmy ze Świętokrzyskiego – 31,3 mln zł.  

Najmniej niesolidnych leasingobiorców odnotowano w województwie opolskim, gdzie zaległości sięgają 15,7 mln zł. Rozkład geograficzny pokrywa się w dużej mierze z koncentracją działalności gospodarczej w Polsce. Im gęstsza sieć firm, tym więcej potencjalnych problemów z regulowaniem zobowiązań. 

Ekspert ostrzega 

Mateusz Lasota z Kaczmarski Inkasso apeluje do przedsiębiorców, zwłaszcza tych na początku drogi biznesowej, by nie podejmowali decyzji leasingowych pochopnie. Jego zdaniem nowy, drogi samochód powinien być realną koniecznością operacyjną, a nie wyrazem ambicji czy efektem jednorazowego wzrostu przychodów. Lasota radzi, by oceniać swoje możliwości finansowe w dłuższej perspektywie, nie tylko na podstawie bieżącej sytuacji.  

Gdy przedsiębiorcy przestają spłacać raty, firma leasingowa zazwyczaj najpierw próbuje polubownego rozwiązania sprawy. Jeśli to nie przynosi efektu, a umowa zostaje wypowiedziana, priorytetem staje się odzyskanie nie tylko zaległych płatności, lecz przede wszystkim samego przedmiotu leasingu, najczęściej pojazdu lub maszyny.  

Jak zaznacza ekspert, brak zwrotu leasingowanego sprzętu generuje dla firmy leasingowej realną stratę, dlatego jego szybkie przejęcie i zabezpieczenie jest jednym z pierwszych działań windykacyjnych na tym etapie. 

Nowe limity kosztów od 2026 roku 

Od początku 2026 r. obowiązują zmienione zasady rozliczania kosztów leasingu samochodów osobowych, uzależnione od poziomu emisji CO₂. Dla aut emitujących co najmniej 50 g/km limit wynosi 100 tys. zł, dla pojazdów niskoemisyjnych – 150 tys. zł, a elektryczne i wodorowe objęte są pułapem 225 tys. zł.  

Zmiany dotyczą opłat ponoszonych od 1 stycznia 2026 r., bez względu na datę podpisania umowy, co oznacza, że obejmują również trwające kontrakty. Dla wielu przedsiębiorców to dodatkowy element, który warto uwzględnić przy planowaniu finansowania floty.  

Nowe regulacje mogą skłonić część firm do sięgania po tańsze lub bardziej ekologiczne pojazdy, by zmaksymalizować możliwość zaliczenia rat do kosztów. Rynek leasingu bez wątpienia czeka więc nie tylko presja płynnościowa, ale i dostosowanie do nowego otoczenia podatkowego. 

Terminal płatniczy za 0zł przez rok

Zamowterminal - Poradniki

Skontaktujemy się z Tobą w 3 minuty
między 8:00 a 16:00 w dni robocze

Klikając w przycisk „Zamów rozmowę” oświadczam, że zapoznałem się z polityką prywatności i informacją o Administratorze danych

Zadzwoń:

17 859 69 49

Oceń tekst

Średnia ocena: 0 / 5. 0

Oceń arytkuł jako pierwszy!

Chcę porozmawiać z Doradcą

Chcę porozmawiać z Doradcą - Modal

Chcę poznać ofertę

Chcę poznać ofertę