Biznes sceptyczny wobec czterodniowego tygodnia pracy

Czterodniowy tydzień pracy od miesięcy budzi emocje, jednak coraz wyraźniej słychać głosy sceptycyzmu ze strony środowiska biznesowego.  

Przedsiębiorcy krytycznie oceniają pilotaż realizowany głównie w administracji publicznej, wskazując, że taki model nie pozwala rzetelnie sprawdzić wpływu skróconego czasu pracy na efektywność i rentowność firm. W ich opinii testowanie rozwiązania w urzędach nie oddaje realiów sektora prywatnego, gdzie podstawą funkcjonowania jest generowanie zysku i utrzymanie płynności finansowej. 

Według danych sondażowych większość Polaków również nie jest przekonana do takiej zmiany. Ponad 60 proc. badanych sprzeciwia się skróceniu tygodnia pracy, a jedynie około jedna trzecia uznaje ten pomysł za atrakcyjny. To pokazuje, że rezerwa wobec nowych rozwiązań dotyczy nie tylko pracodawców, lecz także samych pracowników. 

„Idea pilotażu została ośmieszona” 

Szczególnie krytyczne stanowisko zajmuje Północna Izba Gospodarcza, która od początku negatywnie ocenia projekt przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jej przedstawiciele zwracają uwagę, że wśród podmiotów zakwalifikowanych do pilotażu dominują instytucje publiczne. W takiej formule trudno ocenić, czy skrócony tydzień pracy ma sens w warunkach rynkowych, gdzie każda zmiana organizacyjna wpływa na koszty, wydajność i wynik finansowy. 

Zdaniem PIG, elastyczne formy organizacji pracy mogą być atrakcyjnym benefitem, jeśli wynikają z autonomicznej decyzji pracodawcy. Problem pojawia się wtedy, gdy rozwiązanie miałoby zostać wprowadzone odgórnie i powszechnie, bez uwzględnienia różnic między branżami i kondycji poszczególnych firm. 

Pracownicy wolą elastyczność niż skracanie tygodnia 

Krytyczne głosy płyną także ze środowiska HR. Eksperci wskazują, że czterodniowy tydzień pracy nie jest postulatem, który realnie dominuje w oczekiwaniach zatrudnionych. Znacznie większym zainteresowaniem cieszą się inne rozwiązania, takie jak praca zdalna, elastyczne godziny czy możliwość wcześniejszego kończenia pracy w piątki. Skrócenie tygodnia pracy przy zachowaniu tej samej wydajności wymaga bowiem intensyfikacji wysiłku i bardzo precyzyjnego zarządzania czasem. 

Dla firm komercyjnych oznacza to ryzyko spadku efektywności operacyjnej, szczególnie w sektorach takich jak handel, usługi, przemysł czy budownictwo. W tych branżach ciągłość pracy i dostępność zespołów mają bezpośrednie przełożenie na obroty i relacje z klientami. Zdaniem ekspertów rynku pracy wprowadzanie takiej zmiany bez strat finansowych jest w wielu przypadkach po prostu nierealne. 

Biznes chce dobrowolności, nie odgórnych decyzji 

Wspólnym mianownikiem opinii przedsiębiorców i specjalistów HR jest przekonanie, że zmiany w organizacji pracy powinny wynikać z realnych możliwości firm, a nie z centralnych eksperymentów. Czterodniowy tydzień pracy może funkcjonować jako element oferty wybranych pracodawców, ale nie jako uniwersalne rozwiązanie dla całej gospodarki.  

W obecnych warunkach wiele firm wciąż zadaje sobie podstawowe pytanie: czy stać je na skrócenie czasu pracy bez utraty konkurencyjności. Odpowiedzi na to pytanie, jak podkreśla biznes, nie da się uzyskać, testując nowe modele wyłącznie w administracji publicznej. 

 

Terminal płatniczy za 0zł przez rok

Zamowterminal - Poradniki

Skontaktujemy się z Tobą w 3 minuty
między 8:00 a 16:00 w dni robocze

Klikając w przycisk „Zamów rozmowę” oświadczam, że zapoznałem się z polityką prywatności i informacją o Administratorze danych

Zadzwoń:

17 859 69 49

Oceń tekst

Średnia ocena: 0 / 5. 0

Oceń arytkuł jako pierwszy!

Chcę porozmawiać z Doradcą

Chcę porozmawiać z Doradcą - Modal

Chcę poznać ofertę

Chcę poznać ofertę