Reforma umów o pracę wstrzymana. Premier mówi „stop” kontrowersyjnym zmianom

Pod koniec 2025 roku wydawało się, że rynek pracy czeka jedna z największych zmian od lat. Rządowy projekt zakładał przyznanie inspektorom pracy prawa do jednostronnego przekształcania umów zlecenia, umów o dzieło oraz kontraktów B2B w umowy o pracę. Ostatecznie jednak reforma nie wejdzie w życie. Premier Donald Tusk zdecydował o wstrzymaniu prac, uznając proponowane rozwiązania za zbyt daleko idące. 

Dlaczego rząd planował wzmocnić uprawnienia inspektorów pracy? 

Projekt reformy miał znacząco zmienić sposób działania Państwowej Inspekcji Pracy. Inspektorzy mieli otrzymać prawo do wydawania decyzji administracyjnych, które automatycznie zmieniałyby formę zatrudnienia na etat, jeśli faktyczne warunki pracy spełniały kryteria stosunku pracy.  

Resort pracy argumentował, że obecne narzędzia są mało skuteczne i często sprowadzają się jedynie do zaleceń bez realnej mocy sprawczej. W praktyce oznaczało to, że pracodawca mógł zignorować wystąpienie inspektora bez większych konsekwencji.  

Nowe przepisy miały ten problem rozwiązać i ograniczyć nadużycia związane z pozornymi umowami cywilnoprawnymi. Z perspektywy rządu była to także realizacja zobowiązań wynikających z Krajowym Planie Odbudowy i Zwiększania Odporności. Planowano, że zmiany wejdą w życie od 1 stycznia 2026 roku. 

Co oznacza decyzja premiera o wstrzymaniu reformy? 

Decyzja premiera oznacza, że inspektorzy pracy nie otrzymają nowych, szerokich kompetencji. Nadal będą mogli kontrolować zakłady pracy, kierować wystąpienia do pracodawców oraz wnioskować o ukaranie w przypadku wykroczeń. Zachowane zostanie także prawo do wnoszenia spraw do sądu pracy w imieniu pracowników. Zabraknie jednak najdalej idącego elementu reformy, czyli możliwości natychmiastowego „zamieniania” umów decyzją urzędnika.  

Premier publicznie podkreślił, że takie rozwiązanie omijałoby zarówno wolę stron, jak i rolę sądu. Jego zdaniem byłby to przykład nadmiernej ingerencji państwa w relacje gospodarcze. Rząd zapowiedział jednocześnie, że ochrona pracowników pozostaje celem, ale będzie realizowana innymi metodami. 

Reakcje rynku pracy i dalsze perspektywy 

Wstrzymanie reformy zostało różnie odebrane przez uczestników rynku pracy. Część środowisk pracowniczych liczyła na szybkie ograniczenie nadużyć i wzmocnienie pozycji osób pracujących na umowach cywilnoprawnych.  

Pracodawcy oraz przedstawiciele wolnych zawodów wskazywali natomiast na ryzyko chaosu prawnego i paraliżu organizacyjnego firm. Krytyczne głosy pojawiły się także ze strony Zarządu Głównego Związku Zawodowego Anestezjologów. W ich ocenie sztywne rozwiązania mogłyby pogorszyć dostępność świadczeń i zniechęcić specjalistów do pracy w sektorze publicznym.  

Na razie nie ma informacji o całkowitym porzuceniu projektu, jednak brak decyzji premiera praktycznie zamyka drogę do jego szybkiego powrotu. Rząd zapowiada poszukiwanie bardziej wyważonych rozwiązań, które nie będą budzić tak dużych kontrowersji. 

Terminal płatniczy za 0zł przez rok

Zamowterminal - Poradniki

Skontaktujemy się z Tobą w 3 minuty
między 8:00 a 16:00 w dni robocze

Klikając w przycisk „Zamów rozmowę” oświadczam, że zapoznałem się z polityką prywatności i informacją o Administratorze danych

Zadzwoń:

17 859 69 49

Oceń tekst

Średnia ocena: 0 / 5. 0

Oceń arytkuł jako pierwszy!

Chcę porozmawiać z Doradcą

Chcę porozmawiać z Doradcą - Modal

Chcę poznać ofertę

Chcę poznać ofertę