Skrócony czas pracy w Polsce. Pierwsze wnioski z pilotażu ministerialnego 

Redakcja PEP Redakcja PEP
Logo 14.07.2026
Logo 3 min czytania

Na początku 2026 roku Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej uruchomiło ogólnopolski pilotaż skróconego czasu pracy. Do programu zgłosiło się 80 podmiotów zatrudniających łącznie 80 tysięcy pracowników.  

Założenia są jasne: w pierwszym półroczu czas pracy miał zostać zredukowany o co najmniej 10 procent, a w drugim o minimum 20 procent, przy zachowaniu dotychczasowych wynagrodzeń. Program trwa do końca 2026 roku, a raporty końcowe firmy złożą do 16 maja 2027 roku. Ideą projektu jest oddolne testowanie rozwiązań. To sami pracownicy i pracodawcy mają wypracować modele dopasowane do swoich branż, a ministerstwo wyciągnie wnioski z zebranych doświadczeń i raportów kwartalnych. 

Jak firmy radzą sobie w praktyce? 

Jednym z uczestników programu jest Marina Kamień Pomorski, spółka prowadząca port jachtowy z dziesięcioma pracownikami objętymi pilotażem. W pierwszym kwartale skrócono zmianę do 6 godzin i 45 minut, a w drugim do 7 godzin i 30 minut.  

Prezes Sławomir Szwaja przyznał w rozmowie z money.pl, że różnica pół godziny okazała się niemal niezauważalna. Klienci nie odczuli żadnej zmiany, a pracownicy po prostu inaczej rozplanowali swoje obowiązki. Firma otrzymała od resortu 200 tys. zł, które przeznaczyła na automatyzację procesów. Prezes zapowiedział, że w szczycie sezonu skracanie czasu pracy nie będzie kontynuowane; rozważa natomiast tę opcję na okres zimowy, gdy obciążenie obowiązkami jest znacznie mniejsze. 

Firma e-commerce Expert-Sales poszła inną drogą i wprowadziła czterodniowy tydzień pracy, ustanawiając piątek dniem wolnym. Pięciu z sześciu pracowników uczestniczy w programie, a środki ministerstwa pokryły 80 procent kosztów tego rozwiązania. Prezes Krzysztof Liszka przyznał, że mierzalna efektywność realizacji zadań wzrosła, lecz brak całego zespołu w piątki utrudnia reagowanie na nagłe sytuacje.  

Po zakończeniu pilotażu pracownicy wspólnie zadecydują o dalszym kierunku. Nie wyklucza się powrotu do pracy w piątki, ale w formie dodatkowych, odrębnie płatnych zadań. Wyzwaniem pozostaje też przedświąteczna końcówka roku, gdy branża notuje wzmożony ruch zamówień. 

Nierozwiązane pytania i problemy organizacyjne 

Fundacja Rozwoju Regionu Łukta z Warmii i Mazur przyznaje każdemu pracownikowi dodatkowy dzień wolny raz na dwa tygodnie, ustalany z wyprzedzeniem w formie grafiku.  

Prezes Małgorzata Hołubiec wskazała, że zbieg dodatkowego dnia wolnego z urlopami i zwolnieniami lekarskimi generuje narastające trudności kadrowe. Fundacja będzie zmuszona zatrudnić kolejną osobę na umowie zlecenie, by utrzymać ciągłość działania. Informacja o tym problemie trafiła już do ministerstwa.  

Pojawia się też pytanie bez gotowej odpowiedzi: co w sytuacji, gdy dodatkowy dzień wolny wypada w trakcie chorobowego lub urlopu? Czy pracownik traci ten dzień, czy może go odebrać w innym terminie? Co znamienne, to właśnie resort czeka na propozycję rozwiązania od samych firm. Przedsiębiorcy mają przetrzeć ścieżki, które ministerstwo przeanalizuje przed ewentualnym wdrożeniem regulacji na szerszą skalę. 

 

Terminal płatniczy za 0zł przez rok

Zamowterminal - Poradniki

Skontaktujemy się z Tobą w 3 minuty
między 8:00 a 16:00 w dni robocze

Klikając w przycisk „Zamów rozmowę” oświadczam, że zapoznałem się z polityką prywatności i informacją o Administratorze danych

Zadzwoń:

17 859 69 49

Oceń tekst

Średnia ocena: 0 / 5. 0

Oceń arytkuł jako pierwszy!

Chcę porozmawiać z Doradcą

Chcę porozmawiać z Doradcą - Modal

Chcę poznać ofertę

Chcę poznać ofertę