Domański uspokaja w sprawie inflacji i broni budżetu przed krytyką opozycji

Redakcja PEP Redakcja PEP
Logo 27.10.2026
Logo 3 min czytania

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w rozmowie na antenie TVP Info ocenił sytuację gospodarczą kraju i odpowiedział na zarzuty dotyczące kondycji finansów publicznych.  

Rozmowa dotyczyła wzrostu cen, planowanych zmian w podatkach dochodowych oraz wydatków państwa. Szef resortu bronił kierunku polityki rządu i przekonywał, że bieżące dane nie dają powodów do niepokoju. Jednocześnie ostro skrytykował poprawki zgłoszone przez opozycję. 

Wzrost cen bez powodów do alarmu 

Według aktualnych danych, inflacja w Polsce sięga 4,1 proc. Minister zapytany o jej poziom stwierdził, że sytuacja pozostaje opanowana. Dla kontrastu przywołał lata rządów Prawa i Sprawiedliwości, kiedy wskaźnik wzrostu cen w najgorszym momencie dochodził do 18 proc.  

Domański przyznał jednak, że ryzyko istnieje, a jego głównym źródłem pozostają wahania na rynku ropy naftowej. 

Świadczenia socjalne i wydatki na armię 

Pytany o to, czy da się pogodzić wysokie transfery społeczne, obniżki podatków i ogromne nakłady na obronność, minister odpowiedział przykładami. Przypomniał, że mimo ostrzeżeń opozycji trzynasta i czternasta emerytura nie zostały zlikwidowane, a ich wysokość systematycznie rośnie. Zamiast cięcia programu 500+ rząd podniósł świadczenie do 800 zł i wprowadził nowe wsparcie, m.in. tzw. babciowe. Zwiększono również finansowanie ochrony zdrowia, a na bezpieczeństwo kraju przeznacza się co roku niemal 5 proc. PKB. 

Deficyt a rosnące wpływy z podatków 

Zarzuty o złą kondycję budżetu Domański odpierał argumentem o dynamice gospodarczej. Jego zdaniem stan finansów publicznych trzeba oceniać łącznie z tempem wzrostu PKB i wpływami podatkowymi, a te stale się zwiększają.  

Polska jest obecnie najszybciej rozwijającą się dużą gospodarką Unii Europejskiej, co bezpośrednio przekłada się na dochody państwa. Minister przekonywał, że taka perspektywa daje pełniejszy obraz niż sam poziom deficytu. 

Nowa stawka PIT i wyższy próg 

Rząd planuje wprowadzenie dodatkowej stawki podatku dochodowego w wysokości 24 proc. oraz podniesienie progu, od którego obowiązuje stawka 32 proc. Zdaniem ministra na rozwiązaniu skorzysta około 3,5 mln osób, głównie z kształtującej się klasy średniej. Celem reformy jest realne obniżenie obciążeń dla tej grupy podatników. Koszt zmian ma pokryć wyższy CIT nałożony na największe przedsiębiorstwa. 

Spór o poprawkę Petru 

Domański odniósł się także do propozycji posła Ryszarda Petru, która zakłada automatyczną waloryzację progów podatkowych o inflację począwszy od 2028 roku. Mechanizm miałby chronić pracowników przed przechodzeniem do wyższych progów wyłącznie z powodu podwyżek wynagrodzeń.  

Minister nazwał tę poprawkę nieodpowiedzialną i wyraził nadzieję, że Senat ją odrzuci. Dopiero wtedy projekt będzie stabilny i wskaże konkretne źródło finansowania zmian. Szef resortu nie krył irytacji postawą polityków, którzy alarmują o wysokim długu i deficycie, a jednocześnie składają propozycje obciążające budżet państwa. 

 

Terminal płatniczy za 0zł przez rok

Zamowterminal - Poradniki

Skontaktujemy się z Tobą w 3 minuty
między 8:00 a 16:00 w dni robocze

Klikając w przycisk „Zamów rozmowę” oświadczam, że zapoznałem się z polityką prywatności i informacją o Administratorze danych

Zadzwoń:

17 859 69 49

Oceń tekst

Średnia ocena: 0 / 5. 0

Oceń arytkuł jako pierwszy!

Chcę porozmawiać z Doradcą

Chcę porozmawiać z Doradcą - Modal

Chcę poznać ofertę

Chcę poznać ofertę